Zaczęłam od HTML w Notatniku. Nie pamiętam dokładnie, kiedy to było, gdzieś w liceum, może wcześniej. Wtedy internet wyglądał inaczej, nikt nie uczył jak to robić, po prostu klikało się „pokaż źródło” na cudzych stronach i próbowało się zrozumieć co jest czym.

Nie powiedziałabym, że to była nauka. Raczej zwykła ciekawość. Chciałam mieć własne miejsce w internecie, coś swojego, i to wystarczyło.

Trafiłam na kurs Pawła Wimmera o pisaniu stron w HTML i to była cała moja wiedza. Pierwsza strona istniała pod adresem paradiz.prv.pl. W nagłówku zdjęcie oczu kota. Przedstawiałam się, miałam 16 czy 17 lat. Były filmiki i zdjęcia śmiesznych kotów, tapety, moje pierwsze fotomontaże, bo już wtedy zaczynałam interesować się grafiką, paczki z emotikonkami i moje zdjęcia. Bardzo żenująca strona, ale własna, i byłam z niej dumna.

Kolejną zbudowałam tak, jak pisałam wyżej: kopiowałam cudzy kod i przerabiałam na swoje. Stała na tabelkach i działała tylko w Internet Explorerze. W innych przeglądarkach tabelki się rozjeżdżały. Wylądowała na liście najgorszych stron w internecie 😂

Potem byli koledzy, którzy pomagali mi zbudować moją stronę. Jeden znajomy zaoferował, że zrobi mi stronę konsultantki Oriflame, i zrobił. Była bardzo fajna, w zupełnie innej technologii niż to, co znałam. Później sama przerobiłam ją na stronę Paradiz Art i długo była to moja strona.

Później poznałam Mateusza Petkiewicza z Dioma. Mateusz zrobił mi kolejną stronę Paradiz Art, już bardzo profesjonalną, napisaną w PHP. Przez bardzo długi czas była moją główną stroną. Jestem mu za to bardzo wdzięczna, to był u mnie ogromny przeskok. Pomógł mi też zrobić wizytówki. Paradiz Art rosło.

Czas mija, technologie się zmieniają, internet i moda też. Potrzebowałam nowej strony. Było to gdzieś w 2017 roku. Maciej z Premium Ads pokazał mi, że swoją stronę zbudował na WordPressie, na Avadzie. Kupiłam sobie taką Avadę, czyli płatny szablon, i zaczęłam.

Kilka miesięcy płaczu, przekleństw i walki. Przebrnięcie przez to, zrozumienie, jak to wszystko działa, i zbudowanie nowej strony zajęło mi naprawdę dużo czasu i energii. Miałam dwa podejścia. W pierwszym zatrzymałam się na problemie, z którym nie umiałam sobie poradzić, i zostawiłam to na parę miesięcy. Potem wróciłam, siedziałam nad tym w domu kilka dni, płakałam, przeklinałam, ale znalazłam rozwiązania i zrobiłam tę stronę. Przyniosła mi dużo nowych klientów. Dziś jest moim archiwum.

Kiedy już ogarnęłam WordPressa, kolejne strony na kolejnych szablonach nie były już takim wysiłkiem.

W zeszłym roku odkryłam, że AI potrafi pisać kod. Pokazał mi to Mirek Burneiko: można zapytać AI w przeglądarce o napisanie kodu i ono umie robić strony. Z tych, które testowałam, najlepiej wychodziło to DeepSeekowi. Dawał mi zarys, a ja edytowałam go ręcznie w Notatniku. Nie ma jak Notatnik. Lubię pracę w Notatniku, jest prosta i mam nad nią kontrolę.

W marcu i kwietniu tego roku nauczyłam się pracować z systemem agentowym i teraz to on wspiera mnie w pracy. Idę bardzo szybko do przodu i szybko uczę się nowych rzeczy. Jak czegoś nie wiem, agent mówi mi, co robić i gdzie kliknąć. Rzeczy, które były dla mnie techniczne i bardzo trudne, stały się łatwe i dostępne. Nie tak, że agent robi to za mnie. Robię to z agentem, a dzięki temu uczę się i staje się to dla mnie łatwiejsze, także bez agenta.

No i wybuchło. Zaczęłam tworzyć strony dla siebie i dla klientów oraz aplikacje, które są chwalone. Jedna z nich dostała wyróżnienie na hackathonie.

Każda z tych stron powstawała trochę inaczej, każda czegoś mnie uczyła. Nie o kodzie, raczej o tym, czego faktycznie potrzebuję, co chcę komunikować, jak chcę wyglądać w internecie.

Strona internetowa to decyzja o tym, jak chcesz być postrzegana/y i co chcesz powiedzieć, zanim ktoś zdąży zapytać, ale też cała otoczka techniczna: widoczność, użyteczność, bezpieczeństwo itd.

Lubię tworzyć. Teraz mam narzędzia, które pozwalają mi robić rzeczy na większą skalę, i mega mnie to jara.

Co jest online we wrześniu 2026

Lista tego, co zbudowałam i co dziś działa:

  • intuflow.pl: strona programu INTUflow, z poradnikiem, sklepem i stroną grupy.
  • app.intuflow.pl: aplikacja webowa INTUflow, kursy, zagadki, dziennik, społeczność.
  • paradizart.pl: nowa strona mojego atelier, strony internetowe i portret biznesowy.
  • spectrum-nieruchomosci.pl: biuro nieruchomości z Malborka, statyczna strona z własnym panelem do ofert i treści, bez WordPressa.
  • akademiaintuicji.pl: strona Akademii Intuicji.
  • seasteps.pl: aplikacja do spacerów nad morzem, zaczęta na hackathonie.
  • nahackathon.pl: serwis dla ludzi, którzy jeżdżą na hackathony.
  • olimpiagozdziewicz.pl: ta strona i ten blog.
  • Do tego strony dla klientów, które czekają na publikację: firma dźwigowa, pracownia geodezyjna, pizzeria, strona game jamu.

Pełne portfolio z opisami i cenami: paradizart.pl/strony-internetowe.